• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Opłatki wigilijne
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Sakramentki i Redemptoryści w Powstaniu Warszawskim

W Powstaniu Warszawskim każdego dnia ginęło około trzech tysięcy Polaków. Wśród ofiar znaleźli się również zakonnicy i zakonnice.

Redemptoryści zginęli 6 sierpnia 1944 r.: trzydziestu zakonników zostało wyprowadzonych z klasztoru, rozstrzelanych i spalonych.

Siostry sakramentki złożyły ofiarę życia 31 sierpnia 1944 r. Pomimo ostrzeżenia mieszkańców i klasztoru, zakonnice wiernie trwały przy rannych i na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Walące się stropy i ściany pogrzebały trzydzieści cztery siostry.

W czasie II wojny światowej te dwie ofiary stały się największą daniną krwi wśród osób konsekrowanych.

⁞≡ →

Toggle
  • REDEMPTORYŚCI NA WOLI Przybycie do Warszawy i praca przy Kościele św. Stanisława na Woli
  • REDEMPTORYŚCI NA WOLI Założenie klasztoru i działalność na ul. Karolkowej w latach 1926–1939
  • ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW Terror czasu wojny i pierwsze dni Powstania Warszawskiego
  • ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW 6 sierpnia 1944 r. święto Przemienienia Pańskiego
  • ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW 6 sierpnia 1944 r. święto Przemienienia Pańskiego
  • 76 LAT PÓŹNIEJ Odrodzenie
  • MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK Z historii Zakonu Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu
  • MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK 31 sierpnia 1944 r.
  • MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK 31 sierpnia 1944 r.
  • SIOSTRY SAKRAMENTKI OBECNIE Zakon Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu
  • SAKRAMENTKI I REDEMPTORYŚCI W POWSTANIU WARSZAWSKIM

 

REDEMPTORYŚCI NA WOLI
Przybycie do Warszawy i praca przy Kościele św. Stanisława na Woli

 

Ojcowie Redemptoryści mieszkają na warszawskiej Woli od stu lat. W 1918 r., osiedlili się przy kościele św. Stanisława na ul. Bema, a w 1926 r., przeprowadzili się do wybudowanego klasztoru przy ul. Karolkowej 49.

Znaczącą rolę w procesie osiedlania się redemptorystów w Warszawie odegrał kandydat na ołtarze, Sługa Boży o. Bernard Łubieński (1846-1933), którego grób znajduje się w kościele św. Klemensa.

Początek procesu beatyfikacyjnego o. B. Łubieńskiego, Warszawa 1962 r. Ks. kard. Stefan Wyszyński w otoczeniu ojców redemptorystów i księży diecezjalnych. Fotografia ze zbiorów redemptorystów.
O. Bernard Łubieński (1846-1933). Jeden z najwybitniejszych misjonarzy i rekolekcjonistów pracujących w Polsce na przełomie XIX i XX w. Fotografia ze zbiorów redemptorystów.

 

 

REDEMPTORYŚCI NA WOLI
Założenie klasztoru i działalność na ul. Karolkowej w latach 1926–1939

 

Ojcowie Redemptoryści w roku 1926, przeprowadzili się do wybudowanego klasztoru przy ul. Karolkowej 49. W 1933 r. wybudowali tutaj kościół pod wezwaniem Aniołów Stróżów i św. Klemensa.

Okres dynamicznego rozwoju klasztoru na Karolkowej został na pewien czas gwałtownie przerwany, na skutek tragicznych doświadczeń wojny. Pierwsze dni Powstania Warszawskiego okazały się czasem martyrologii dla ok. 60 tysięcy mieszkańców Woli, w tym dla wszystkich zakonników z tego klasztoru.W całej historii zgromadzenia redemptorystów, istniejącego od 1732 r., nie zdarzyła się tak wielka tragedia.

Wizytacja klasztoru o. generała P. Murray’a (siedzi w środku). Z jego lewej strony o. prowincjał E. Trzemeski, obok o. B. Łubieński. Pierwszy z lewej stoi o. M. Pirożyński, piąty z lewej o. L. Begin. Ogród klasztorny na Karolkowej, koniec lat dwudziestych XX w. Fotografia ze zbiorów redemptorystów.
Budowa kościoła pod wezwaniem św. Klemensa i Aniołów Stróżów przy ul. Karolkowej, 1933 r. Widok od strony ogrodu. Fotografia ze zbiorów redemptorystów.
Ukończony kościół pod wezwaniem św. Klemensa i Aniołów Stróżów, na dzień przed konsekracją, która odbyła się 29 października 1933 r. Fotografia ze zbiorów redemptorystów.

 

 

ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW
Terror czasu wojny i pierwsze dni Powstania Warszawskiego

 

31 lipca 1944 r. w klasztorze mieszkało 30 zakonników. 1 sierpnia po południu w klasztorze zjawili się przedstawiciele Armii Krajowej i oznajmili ojcu przełożonemu, że mają rozkaz zająć klasztor na cele wojskowe. Urządzono w nim punkt zborny dla Powstańców, wywieszono flagę i wprowadzono silnie uzbrojoną grupę powstańczą. Zakonnicy przenieśli się do piwnic, udzielając tam również schronienia okolicznej ludności. Klasztor zapełnił się parafianami, szczególnie ludźmi starszymi, kobietami z dziećmi, które liczyły, że może tutaj, w większej grupie, znajdą ocalenie.

Lato 1943 rok: warszawska wspólnota redemptorystów podczas jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich o. Józefa Palewskiego (siedzi w środku z krzyżem). Dwudziestu zakonników ze zdjęcia zostało rozstrzelanych 6 sierpnia 1944 r. Fotografia ze zbiorów redemptorystów
Ostatnie zachowane zdjęcie warszawskiej wspólnoty redemptorystów. Siedmiu ojców oraz dziesięciu braci i kleryków klęczy w kościele przed Najświętszym Sakramentem, na kilka dni przed wybuchem Powstania, lipiec 1944 r. Fotografia ze zbiorów redemptorystów

 

ROZSTRZELANI REDEMPTORYŚCI

O. przełożony Józef Kania 59 l.
Br. Jozafat 78 l. (z domu: Franciszek Bednarz)
O. Józef Palewski 77 l.
O. Rafał Raczko 76 l.
O. Edmund Górski 69 l.
Br. Akwin 66 l. (z domu: Feliks Duda)
O. Henryk Kotyński 64 l.
O. Tadeusz Doliński 64 l.
O. Franciszek Majgier 63 l.
Br. Filip 56 l. (z domu: Józef Poniewierski)

 

 

ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW
6 sierpnia 1944 r. święto Przemienienia Pańskiego

 

6 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego, około godz. 3 w nocy, choć było widno, od palących się wokół domów, niemieccy oprawcy otoczyli klasztor redemptorystów. Wydano rozkaz natychmiastowego opuszczenia budynku. Kto tego nie uczyni, zostanie rozstrzelany. Z budynku wyszli zakonnicy i duża grupa ludności cywil- nej. Wszystkich pognano w stronę kościoła św. Wojciecha, który Niemcy zamienili w wielkie więzienie. Przed kościołem zatrzymano kolumnę. Zakonnikom kazano przejść przez ulicę na plac Składu Maszyn Rolniczych fabryki Kirchmeyera i Marczewskiego, przy ul. Wolskiej 79/81.

Ruiny Woli po wojnie, 1945 r. Na większości budynków widać spalone dachy. Na czerwono jest zaznaczona ostatnia droga redemptorystów z klasztoru na Karolkowej do kościoła św. Wojciecha oraz na miejsce rozstrzelania. https://mapa.um.warszawa.pl/
Ruiny klasztoru redemptorystów i budynków od strony ul. Wolskiej. Dobrze widoczne zniszczone budynki bez dachów. Tylko dach kościoła św. Klemensa (w prawym dolnym rogu) jako jeden z nielicznych w okolicy, nie został zniszczony, maj 1945 r. Źródło fotografii: https://mapa.um.warszawa.pl/

 

ROZSTRZELANI REDEMPTORYŚCI

O. Leonard Sanikowski 53 l.
Br. Korneliusz 47 l. (z domu: Ludwik Roman)
Br. Rafał 39 l. (z domu: Stanisław Krzywiński)
Br. Bogumił 39 l. (z domu: Stanisław Kolak)
O. Tadeusz Müller 36 l.
O. Antoni Ruciński 36 l.
O. Władysław Malisz 35 l.
O. Franciszek Kaczewski 31 l.
O. Jan Szymlik 30 l.
O. Jan Świerczek 28 l.

 

ZAGŁADA REDEMPTORYSTÓW
6 sierpnia 1944 r. święto Przemienienia Pańskiego

 

„Ojcowie stali w luźnym dwuszeregu, twarzami ku spalonym kamienicom. Stali spokojnie, jak skamieniali. Wtenczas na naszych oczach rozpoczęto strzelać do ojców. Gestapowiec podchodził po kolei do każdego z tyłu i strzelał w głowę. Pozostawił tylko ojca przełożonego. Gdy sadysta gestapowiec nasycił się widokiem morderstwa, obszedł trupy wokoło i zaszedł z przodu, wymierzył ojcu rektorowi w czoło i strzelił. Następnie kazano nam wszystkie trupy poukładać na dopalającym się stosie po poprzednich ofiarach. Kilka minut po rozstrzelaniu zakonników przyjechał na motorze żołnierz niemiecki. Przedstawił jakiś dokument i padła komenda: «wszystkich odprowadzić do kościoła». Przyszedł rozkaz zaprzestania egzekucji” (świadek Czesław Cieplik).

Zakonnicy pozostali do końca ze swoim parafianami. Spodziewali się, że po wkroczeniu Niemców do klasztoru czeka ich śmierć. Mieli propozycje ucieczki do Śródmieścia, z której nie skorzystali. Do końca spowiadali, odprawiali msze św., wydawali skromne posiłki, dawali schronienie przerażonym parafianom w pomieszczeniach klasztornych.

Miejsce rozstrzelania i spalenia warszawskich redemptorystów w niedzielę 6 sierpnia 1944 r. Fotografia ze zbiorów redemptorystów
Egzekucji dokonano przy ul. Wolskiej 79/81, na placu Składu Maszyn Rolniczych Fabryki Kirchmeyera i Marczewskiego, naprzeciw kościoła św. Wojciecha. Fotografia ze zbiorów redemptorystów

 

ROZSTRZELANI REDEMPTORYŚCI

O. Józef Kapusta 28 l.
Br. Stefan 27 l. (z domu: Stefan Bogacz)
Br. Bronisław 27 l. (z domu: Bronisław Wereszczyński)
Kleryk Jan Nowakowski 26 l.
Br. Ambroży 25 l. (z domu: Leon Mikołajski)
Kleryk Antoni Szymski 23 l.
Kleryk Franciszek Zasadni 20 l.
Kleryk Ferdynand Doleżal 21 l.
Kleryk Bolesław Motyka 20 l.
Kleryk Marian Dzierzgwa 19 l.

 

76 LAT PÓŹNIEJ
Odrodzenie

 

W klasztorze na Karolkowej mieszka obecnie 20 współbraci: 19 ojców i 1 brat zakonny. Oprócz duszpasterzy pracujących w parafii, kilku zakonników poświęca się pracy misyjnej wyjeżdżając na misje i rekolekcje. Jest także duża grupa profesorów, którzy pracują na wyższych uczelniach w Warszawie i w seminarium redemptorystów w Tuchowie. We wspólnocie znajdują się również kapelani szpitala i sióstr zakonnych, jeden ojciec pracujący w kurii, brat zajmujący się m.in. ekonomią domu i kilku ojców emerytów. Po 76 latach od tragicznych sierpniowych dni, życie zakonne i parafialne rozwija się na wielu płaszczyznach urzeczywistniając Królestwo Boże wśród mieszkańców warszawskiej Woli.

Wizytacja o. prowincjała na Karolkowej. Siedzą od lewej: o. T. Henneberg, o. P. Chyła (wikariusz prowincjała), o. R. Bożek (prowincjał), o. M. Kotyński (rektor), o. M. Reinke (proboszcz). W rzędzie środkowym od lewej: o. P. Mazanka, o. J. Piekarski, o. A. Laskosz, o. J. Dołbakowski, o. E. Morawiec, o. T. Sitko, o. A. Kupiński, o. S. Rusnarczyk, o. A. Rębacz. Górny rząd od lewej: o. W. Bodziony, o. M. Plewka, o. R. Kiełbasa, o. M. Saj. Warszawa, 8 czerwca 2009 r. Fotografia ze zbiorów redemptorystów
Pomnik upamiętniający rozstrzelanie 30 redemptorystów i 2 tysiące mieszkańców Woli. Ulica Wolska, naprzeciw kościoła św. Wojciecha. Fotografia ze zbiorów redemptorystów. Autor pomnika: Marek Moderau.

 

MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK
Z historii Zakonu Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu

 

Siostry benedyktynki-sakramentki mieszkają na rynku Nowego Miasta w Warszawie 332 lata. Klasztor został założony w roku 1688 z inicjatywy królowej Marii Kazimiery, żony króla Jana III Sobieskiego. Klasztor sakramentek w Warszawie jest najstarszym w Polsce miejscem nieustającej, trwającej nieprzerwanie adoracji Najświętszego Sakramentu.

Kościół św. Kazimierza oraz zabudowania klasztoru ss. sakramentek na Rynku Nowego Miasta w Warszawie. Po prawej stronie budynek frontowy klasztoru i figura św. Klemensa. Tuż przed 1938 r. pieczołowicie odrestaurowano kościół i klasztor przy wielkich nakładach finansowych. Zaledwie sześć lat później cały ten wysiłek został obrócony w pył. Zdjęcie z 1938 r. Fot. Tadeusz Bukowski „Bończa”, Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego.
Adoracja wynagradzająca w kościele sakramentek. Siostra, klęcząca przy świecy ze sznurem na szyi, zwrócona jest w stronę prezbiterium i ołtarza, znajdujących się za kratą. Zwyczaj ten nawiązuje do świeckich „aktów wynagradzających” praktykowanych w średniowiecznej Francji. Osoba skazana za poważne przestępstwa klęczała przed wszystkimi ze świecą w ręku i sznurem na szyi, prosząc o przebaczenie. Siostry sakramentki przyswoiły sobie ten zwyczaj jako wyraz solidarności w grzechu z wszystkimi ludźmi. Jest to akt pokory, ale również wynagrodzenia za grzechy oraz uwielbienia Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie. Fot. lata 30-ste XX w. Fotografia ze zbiorów ss. sakramentek.

 

MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK
31 sierpnia 1944 r.

 

Czwartek, 31 sierpnia 1944 r. był pięknym, słonecznym dniem. Rano Niemcy rozrzucili ulotki, które informowały, że jeżeli do godziny 16.00 z piwnic klasztoru nie wyjdą ludzie, nastąpi bombardowanie całego kompleksu.
Jedna z ocalałych sióstr wspomina: „W czwartek – w najpiękniejszy dzień dla każdej Sakramentki, w dzień ustanowienia Eucharystii, jak zwykle o godzinie trzeciej po południu odmawiałyśmy Nieszpory. Krążące samoloty nie stanowiły przeszkody. Na zakończenie modlitwa: «Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia… Przeto Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż» Samoloty przycichły. Siostry w głębokim skupieniu otoczyły tabernakulum. Zapanowała cisza. Cisza nieprzerwana żadnym szeptem, żadną wypowiedzianą modlitwą. Cisza pełna powagi śmierci… I nagle straszliwy huk… Ciemność… Krzyki ludzkie… I w jednym momencie całe sklepienie kościelne runęło, kryjąc pod gruzami zgromadzone dokoła Najświętszego Sakramentu siostry i około 1000 osób cywilnych chroniących się w piwnicach klasztoru”.

Koniec sierpnia 1944 r. Wkoło trwają walki, wieżyczka na kościele jeszcze istnieje, jednakże krzyż został już strącony. Fot. Edward Tomiak, Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego.
Ostatnie zachowane zdjęcie przedwojennego kościoła sakramentek, zrobione po 25 sierpnia. Wieżyczka na kościele jest już zniszczona. Siostry nadal trwają na adoracji Najświętszego Sakramentu. Niedługo nastąpi tragedia... Fot. Edward Tomiak, Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

ŚMIERĆ POD GRUZAMI

S. Flawia Polakowska 34 l.
S. Róża Karczewska 39 l.
S. Katarzyna Kuźmińska 26 l.
S. Jadwiga Puchała 48 l.
S. Małgorzata Zalazek 45 l.

 

MĘCZEŃSTWO SIÓSTR SAKRAMENTEK
31 sierpnia 1944 r.

 

Zaraz po bombardowaniu, przy przeszukiwaniu piwnic znaleziono jeszcze żywą siostrę Alojzę. W momencie bombardowania była w piwnicy i usługiwała tym, którzy tam się schronili. Walące się cegły i strop przygniotły ją i uwięziły jej nogi tak, że nie można było jej wydostać. Jedynym ratunkiem byłoby odcięcie jej nóg, oczywiście bez żadnej narkozy. Nie chciała się jednak na to zgodzić, gotowa umrzeć w tym stanie. Gdy zdrowi opuszczali piwnicę, siostra Alojza poprosiła tylko o zapalenie świecy. To była chyba jedna z najboleśniejszych śmierci wśród 34 sióstr sakramentek.

Ruiny kościoła Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie znajdującego się obok klasztoru ss. sakramentek, 1947 r. Fot. Karol Pęcherski, Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego.
Spalony krzyż na ruinach kościoła ss. sakramentek Obecnie krzyż ten znajduje się w ich odbudowanym kościele. Widoczne charakterystyczne przedmioty przypominające bomby to prawdopodobnie dwa fragmenty zasobników zrzutowych, 1946 r. Fot. Wacław Matejczuk, Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

DANINĘ KRWI ZŁOŻYŁY NASTĘPUJĄCE SIOSTRY:

1. M. Tomea Koperska, podprzeorysza 57 l.
2. S. Magdalena Schmitz de Grollenbourg 74 l.
3. S. Joachima Karcz 69 l.
4. S. Antonina Borkem 67 l.
5. S. Klara Zdrojewska 65 l.
6. S. Innocenta Załuska 62 l.
7. S. Anna Kowalska 59 l.
8. S. Teresa Tomaszewska 58 l.
9. S. Klemensa Rudnicka 57 l.
10. S. Modesta Szkiłondz 55 l.
11. S. Benedykta Kiljańska 55 l.
12. S. Agnieszka Tokarska 51 l.
13. S. Bernarda Marczuk 49 l.
14. S. Alojza Tryc 49 l.
15. S. Jadwiga Puchała 48 l.
16. S. Gertruda Barejka 48 l.
17. S. Ignacja Rejewska 45 l.
18. S. Czesława Turak 45 l.
19. S. Małgorzata Zalazek 45 l.
20. S. Róża Karczewska 39 l.
21. S. Andrzeja Słowacka 39 l.
22. S. Józefa Olędzka 38 l.
23. S. Cecylia Miętkowska 36 l.
24. S. Władysława Pogonowska 36 l.
25. S. Anzelma Matuszczak 35 l.
26. S. Flawia Polakowska 34 l.
27. S. Kolumba Sumińska 33 l.
28. S. Stanisława Przemyska 28 l.
29. S. Elżbieta Naruk 27 l.
30. S. Katarzyna Kuźmińska 26 l.
31. S. Augustyna Zalewska 25 l.
32. S. Barbara Siwek 24 l.
33. S. Hilaria Kraków 21 l.
34. S. Janina Przykop 20 l.

Oprócz sióstr zginęli księża:

Ks. Michał Rozwadowski, kapelan klasztoru 65 l.
Ks. prof. Józef Archutowski 65 l.
Ks. Jan Mazerski, salezjanin 43 l.
Ks. Leonard Hrynaszkiewicz, jezuita 31 l.

 

ŚMIERĆ POD GRUZAMI

S. Agnieszka Tokarska 51 l.
S. Benedykta Kiliańska 55 l.
S. Alojza Tryc 49 l.
S. Klemensa Rudnicka 57 l.
S. Joachima Karcz 69 l.

 

 

SIOSTRY SAKRAMENTKI OBECNIE
Zakon Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu

 

Bombardowanie przeżyło 14 sióstr. Po wyjściu ze zburzonego klasztoru rozpoczęła się dla nich uciążliwa tułaczka po różnych miejscach w Polsce. Do Warszawy wróciły pod koniec 1945 roku. Poświęcenie domu i rozpoczęcie nieustającej adoracji nastąpiło 30 września 1946 roku.

Współczesny kościół i klasztor sióstr sakramentek na Rynku Nowego Miasta w Warszawie. Obecnie (rok 2020) w klasztorze przebywa 23 siostry. W przyszłym 2021 roku upłyną 333 lata nieustannej, całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu i obecności sakramentek w Warszawie. Fot. Włodzimierz Tarasewicz
Miejsce wiecznego spoczynku poległych sióstr i mieszkańców Warszawy. Podziemia kościoła św. Kazimierza u sióstr sakramentek na Rynku Nowego Miasta w Warszawie. Krypta otwierana jest dla osób świeckich w ostatnią niedzielę sierpnia: o godz. 17.00 jest sprawowana uroczysta msza św., następnie można zejść do krypty. Fotografia ze zbiorów ss. sakramentek.

 

SAKRAMENTKI I REDEMPTORYŚCI W POWSTANIU WARSZAWSKIM

 

Po Warszawie, omytej krwią najlepszych dzieci waszych po Warszawie, na mękę której patrzyłem, trzeba chodzić z wielką czcią, z sercem czystym i wiernym aż do śmierci Bogu i katolickiej Polsce.

Ks. Prymas Stefan Wyszyński Warszawa 6 lutego 1949 r.

 

Mord na ojcach redemptorystach i siostrach Sakramentkach był największym mordem na osobach zakonnych w okresie II wojny światowej!

Powstanie Warszawskie pochłonęło również osoby z innych zakonów, zginęło m.in.:
▶ 16 jezuitów,
▶ 7 sióstr benedyktynek samarytanek Krzyża Chrystusowego,
▶ 5 sióstr franciszkanek od cierpiących,
▶ 4 siostry urszulanki.

Siostry najczęściej ginęły pomagając chorym i rannym w czasie tych strasznych dni. W Powstaniu Warszawskim uczestniczyło 100 kapelanów diecezjalnych i zakonnych, spośród których 40 zginęło.

Więcej na temat dramatu oo. redemptorystów i ss. sakramentek można znaleźć w książce: o. Paweł Mazanka Boję się śmierci pod gruzami. Sakramentki i redemptoryści w Powstaniu Warszawskim.

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej