Z kroniki klasztornej – 18 sierpnia 1944

Piątek, 18 sierpnia 1944

Ciężka noc dla 8 sióstr strażniczek, które pozostały w palącym się klasztorze. Pewien oficer AL[1] wraz z kilku towarzyszami zakradli się w nocy do piwnicy pod kuchnią i zrabowali wszystkie kury. Na próżno siostry nadbiegły, by ich przepłoszyć i wołały o pomoc. Pijani żołnierze nie pozwalali im się zbliżać, grożąc niebezpieczeństwem życia i żądając hasła; nie można było z nimi dojść do ładu. Zaledwie kilka kur, już poderżniętych, zdołano im odebrać. Najwięcej to boli, że w tym wojsku polskim obok prawdziwego poświęcenia i bohaterstwa tyle jest wyzysku i rabunku!

Płonąca Starówka

Płonąca Starówka – sierpień 1944 (fot. Edward Tomiak, MPW)

_____________________

[1] „AL” wyskrobane i poprawione na „niegodny”. W obawie przed represjami ze strony władzy ludowej siostry usunęły z kroniki sformułowania i całe ustępy o wydźwięku antykomunistycznym.

Co myślisz?

*