• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Z kroniki klasztornej – 27 sierpnia 1944

27 sierpnia 2015 By mniszki

Niedziela, 27 sierpnia 1944

Dziś po Mszy św. Pan Jezus pozostał z nami w tabernakulum. Jakoś radośniej i bezpieczniej się czujemy. Siostry przez cały dzień otaczają Pana Jezusa wieńcem adorującym. Tyle aktów miłości i ufności poprzez straszliwe lęki płynie wciąż do stóp naszego Emanuela. Rzeczywiście trzeba sił wprost nadludzkich, by przetrzymać to wszystko.

Ludzie w swym zdenerwowaniu stali się tak twardymi dla drugich. Otrzymują od klasztoru wszystko, a stawiają wciąż nowe wymagania. Przychodzą z kubkami po wodę, którą siostry same z prawdziwym narażeniem życia przynoszą. Osobom starszym, chorym i matkom z dziećmi siostry litośnie udzielają wody, ale młodzi i silni mogliby też coś zrobić. Nie rozumieją tego i mają wielkie pretensje. Tak samo z gotowaniem – nie można nastarczyć kotłów z zupą, aby wszystkich nakarmić. Siostry przed świtem się zrywają, aby gotować, a nikt ze świeckich nie przyjdzie im z pomocą, nawet drew nie narąbią. Ale trudno, w takich razach trzeba być podwójnie wyrozumiałym i miłosiernym. Pan Jezus widzi cały wysiłek i poświęcenie Sióstr i z pewnością im to wynagrodzi.

https://www.benedyktynki-sakramentki.org/wp-content/uploads/2024/08/27-08-kronika.mp3
Rynek Nowego Miasta, sierpień 1944
Rynek Nowego Miasta, po lewej stronie widoczne frontowe skrzydło klasztoru. Sierpień 1944 (fot. Edward Tomiak, MPW)

Blog,  Powstanie Warszawskie

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej