• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Z kroniki klasztornej – 30 sierpnia 1944

30 sierpnia 2015 By mniszki

Środa, 30 sierpnia 1944

Przed południem zginęła mała 3-letnia Zosia z naszego schronu, ugodzona w główkę odłamkiem szrapnela. Bardzo się biedactwo męczyło. Jej matka została ugodzona w piersi – co za tragedia – nie może karmić paromiesięcznego maleństwa, które kwili głodne. O zdobyciu mleka nie ma mowy. Prawdopodobnie umrze i matka, i dziecko. Jakie to straszne!

W ogóle najboleśniejszy jest widok dzieci, jak cierpią; żyją prawie jedynie wodą i opłatkami, szczodrze rozdawanymi przez nasze siostry. Nic innego dać im nie możemy, bo same nie mamy. Sucharów były wprawdzie przygotowane całe wory, ale co to znaczy wobec tych rzesz zgłodniałych. Same już od miesiąca nie widziałyśmy prawie chleba. Raz tylko przyniesiono nam parę bochenków od poczciwych braci z Freta, którzy pieką dla wojska. Każda dostała po kromeczce, jako wielki smakołyk.

Przeważnie jednak zakonnice bardzo na żołądek chorują, prawdopodobnie z wyczerpania i zdenerwowania. Biedna M. Anna żyje tylko kawałkami cukru napuszczonymi miętą. Wraz z M. Magdaleną spędzają całe dnie i noce prawie bez ruchu na fotelach ustawionych przed ołtarzem.

https://www.benedyktynki-sakramentki.org/wp-content/uploads/2024/08/30-08-kronika.mp3
Sierpień 1944 – Kościół odbijający się w wodzie zbiornika przeciwpożarowego (fot. Edward Tomiak, MPW)

Blog,  Powstanie Warszawskie

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej