• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Z kroniki klasztornej – 6 sierpnia 1944

6 sierpnia 2015 By mniszki

Niedziela, 6 sierpnia 1944

Powstanie zarysowuje się coraz krwawiej. Bohaterstwo naszej młodzieży ogromne, ale cóż z tego, kiedy nie mają wcale ani broni, ani amunicji.

U nas korytarz przy westiarni i piwnica pełna ludzi z Rybaków, którzy uciekli ze swych domów do nas, choć tam takie samo niebezpieczeństwo, co i u nas. Nasza Przewielebna Matka poleciła im dawać rano i wieczorem kawę i chleb, a w południe zupę. Klasztor jednak nasz jest bardzo narażony, bo przez nasz ogród, korytarze i furtę stale biegają łącznicy i sanitariuszki na front, który już jest tuż na Rybakach.

Dziś wielka radość, bo po tygodniu walki została zdobyta przez Polaków Wytwórnia Papierów Wartościowych. Niemcy się mszczą i walą bez przerwy pociski w naszą stronę. Jeden z nich ugodził w strych nowicjacki i  wywalił w nim dużą dziurę. Wstrząs był duży, oby się na tym skończyło! W głębokiej rozmównicy zamieszkało 5 sanitariuszek, które pracują na tak zwanych punktach sanitarnych przy swoich batalionach, a do nas wpadają tylko na odpoczynek. Dostają też gorącą zupę 2 razy dziennie, za co są bardzo wdzięczne.

https://www.benedyktynki-sakramentki.org/wp-content/uploads/2024/08/6-sierpnia-KRONIKA.mp3
Widok na kościół sakramentek z ulicy Przyrynek - sierpień 1944
Widok na kościół sakramentek z ulicy Przyrynek – sierpień 1944

Blog,  Powstanie Warszawskie

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej