• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Przeprowadzka…

27 czerwca 2019 By mniszki

… a dokładniej mówiąc: kolejna rocznica przeprowadzki naszych sióstr z Zamku Królewskiego – gdzie mieszkały przez kilka miesięcy po przyjeździe z Francji – do nowego klasztoru przy Rynku Nowego Miasta. Uroczystość odbyła się z sarmacką pompą, która nawet na Francuzkach, przywykłych do przepychu Ludwika XIV, zrobiła wrażenie. W liście do klasztoru paryskiego, datowanym 3 lipca 1688 r., jedna z mniszek warszawskich tak opisała to wydarzenie:

Król wydał rozkaz, że wszystko ma być tak, jak w Boże Ciało. [Domy] przy wszystkich ulicach przystrojono kobiercami i wszędzie ustawiono palisady z drzew tak pięknych i gęstych, że można byłoby wziąć Warszawę za najpiękniejszy ogród świata. […]

Jego Ekscelencja nuncjusz ujął monstrancję z Najświętszym Sakramentem, udzielił nam błogosławieństwa i poszedł pod przepięknym baldachimem, który królowa nam ofiarowała. Rozdano przeszło tysiąc świec. Wręczono je najpierw królowi i królowej, królewnie, królewiczom i wszystkim pozostałym, a następnie szlachcie, która zebrała się bardzo licznie i całemu zastanemu ludowi.

Przy procesji podążającej z Najświętszym Sakramentem, król ujął pod rękę matkę Marię od Jezusa, która zajmowała jeszcze miejsce przełożonej. Królowa ujęła pod rękę matkę Gertrudę, królewna – matkę Radegundę od Ofiarowania Matki Bożej, naszą obecną matkę przeoryszę. […]

Procesja podążała w tej samej okazałości, a Najświętszy Sakrament niesiono triumfalnie przy huku dział i wszelkiego rodzaju broni palnej, która nie zaprzestawała strzałów przez cały czas trwania procesji. Przeciągała ona przy dźwięku trąbek, bębnów, skrzypiec, obojów oraz innych instrumentów muzycznych, które wciąż jej towarzyszyły. […]  

Najświętszy Sakrament zaniesiono do kościoła, a król, królowa, my wszystkie i cały dwór udałyśmy się do naszego chóru. […] Następnie Jego Ekscelencja nuncjusz udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Przy końcu uroczystości odśpiewano „Te Deum” i Jego Ekscelencja nuncjusz kazał nam oznajmić, że mamy stawić się przy furcie, bo chce nas wprowadzić ceremonialnie do klauzury. […]

Uroczystość zakończyła się wspaniałą ucztą, którą król i królowa wydali panom i damom dworu. Wszystko to odbyło się z przepychem godnym królewskiego majestatu.

Blog,  Historia

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej