• Przejdź do głównej nawigacji
  • Przejdź do treści

Benedyktynki Sakramentki

klasztor warszawski

  • Start
    • Archiwum
  • Aktualności
    • Ogłoszenia
    • Agenda
    • Liturgia w kościele
    • Plan dnia
    • Blog
    • Remonty i dotacje
  • O nas
    • Duchowość
    • Św. Benedykt
    • M. Mechtylda
    • Historia w skrócie
    • Instytut
    • Klasztor warszawski
    • ● Historia klasztoru
    • ● Historia kościoła
    • ● Migawki z historii
    • ● Powstanie W-wskie
    • Bibliografia
    • Anegdoty ;)
  • Powołanie
    • Warunki przyjęcia
  • Oblaci
    • Oblatura benedyktyńska
    • Statuty oblatów
    • Fundamenty duchowości
    • Spotkania formacyjne
    • Kongres Oblatów – Rzym 2023
    • Biuletyn „Adoremus”
    • Blog oblacki
  • Mediateka
    • Czytelnia
    • Audio
    • Wideo
    • Galerie
    • ● Kościół
    • ● Klasztor
    • ● Ogród
    • ● Wspólnota
    • ● Fotografie archiwalne
  • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Skrzynka intencji
    • Linki
  • polski
  • angielski

Stulecie opłatkarni

10 października 2024 By mniszki

STULECIE OPŁATKARNI
BENEDYKTYNEK-SAKRAMENTEK W WARSZAWIE
1924-2024

Budynek opłatkarni

W tym roku mija 100 lat istnienia naszej klasztornej opłatkarni. Ten okrągły jubileusz skłania nas do wspomnień i dziękczynienia Bogu za ten wielki dar dla naszego klasztoru.
Głównym źródłem pisanym, w którym znajdujemy wzmiankę o początku opłatkarni, jest książka o historii naszego klasztoru warszawskiego, pt. „Benedyktynki”, wydana w 1938 roku. Czytamy w niej:

Pod koniec 1924 roku rząd polski wznowił wypłatę miesięcznej pensji i dzięki temu można było wzmocnić zarysowane fundamenta budynków, odnowić parter klasztoru i pierwsze piętro, a przede wszystkim naprawić mocno zniszczone dachy. W tym też czasie założono opłatkarnię. Rozwinęła się ona szybko, zwłaszcza od 1925 roku, dzięki łaskawemu poparciu naszego Najdostojniejszego Arcypasterza, Jego Eminencji księdza kardynała Aleksandra Kakowskiego.

Arcypasterz odwiedzał nasz klasztor przynajmniej raz w roku, najczęściej w lutym, na uroczystość św. Scholastyki lub w marcu, w święto Przejścia św. Benedykta do nieba. W roku 1930 wszedł do klauzury i zwiedził klasztor – można domyślać się, że zwiedził także opłatkarnię, którą wsparł zaleceniem dla księży archidiecezji, aby zaopatrywali się w hostie, komunikanty i opłatki wigilijne właśnie u nas.

Kard. Aleksander Kakowski, fot. Wikipedia

Od początków fundacji w końcu XVII wieku do 1865 roku, głównym źródłem utrzymania klasztoru był pensjonat, a od końca XVIII wieku także szkoła dla dziewcząt. Prowadzenie pensjonatu, choć ważne, nie harmonizowało jednak z naszym charyzmatem, ponieważ wymagało ciągłego kontaktu ze światem zewnętrznym i było bardzo absorbujące (dziś Kościół z reguły nie powierza takich zadań klasztorom kontemplacyjnym). Opłatkarnia natomiast znajdowała się w klauzurze, a siostry mogły same wykonywać pracę, która jest tak bliska naszemu charyzmatowi. Będąc adoratorkami Najświętszego Sakramentu, traktujemy wypiek chleba eucharystycznego jako przedłużenie naszej adoracji i dodatkową służbę Kościołowi. Prowadzenie opłatkarni daje nam także możliwość kontaktu z kapłanami, siostrami zakonnymi i przedstawicielami parafii, co jest cenniejsze od pieniędzy.

Współczesne źródła utrzymania mniszek

Szczególnym rozdziałem w działaniu klasztoru i opłatkarni była druga wojna światowa i Powstanie Warszawskie. Ludzie masowo przyjmowali sakramenty i potrzeba było dużo komunikantów i hostii. Gdy opłatkarnia już nie mogła działać, Opatrzność zrządziła, że opłatki, kluski z pieczenia i ścinki opłatkowe były dla sióstr, a potem także dla ukrywającej się tutaj ludności, podstawą pożywienia. Potem siostry zadbały, by szybko wydobyć maszyny z ruin zbombardowanego klasztoru, dzięki czemu w przerwa pieczeniu chleba eucharystycznego i opłatków wigilijnych była niewielka.

Procesja Bożego Ciała 1945
Stare płyty do wypieku, tzw. żelazka

Po wojnie, przez całe lata, wspierał nas także bł. Prymas Wyszyński, który na 50-lecie opłatkarni, w 1975 roku, przesłał nam jubileuszowe życzenia. Pisał między innymi: „Pragnę życzyć Wam, abyście nadal podając hostie i komunikanty przed Ołtarze Pańskie, czyniły to z coraz większą wiarą, ufnością i miłością oraz, aby Niekrwawe Ofiary Mszy Świętej, w których będzie także udział Waszej pracy, były składane z coraz ofiarniejszym sercem na większą chwałę Boga i na zbawienie wszystkich naszych braci. Oddaje Was w macierzyńskie dłonie Pani Jasnogórskiej, Matki Kościoła i Królowej Polski, abyście – na wzór swych Współsióstr z Powstania Warszawskiego w 1944 roku – umiały dochować wierności Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i swemu świętemu Klasztorowi, pomnikowi zwycięstw pod Wiedniem i w Warszawie”.

List bł. Kard. Stefana Wyszyńskiego na 50-lecie opłatkarni
Wycinanie hostii
„Małe pieczenie” na ręcznych płytach elektrycznych

W ostatnich latach opłatkarnia została rozbudowana i zmodernizowana. Mamy dwie nowe maszyny elektryczne, na których wypiekamy hostie, komunikanty i opłatki wigilijne o nowych wzorach. Dbamy również o różnorodność i piękno obwolut, w które same pakujemy opłatki wigilijne.

„Duże pieczenie” na nowej maszynie automatycznej
Obwoluty opłatków wigilijnych

W tym roku przed opłatkarnią stanęła rzeźba św. Józefa oraz została oprawiona msza dziękczynna za 100 lat płatkarni i opiekę św. Józefa. Bowiem to Cieśli z Nazaretu przypisujemy ciągłe czuwanie nad opłatkarnią, a w ostatnim czasie szczególnie jesteśmy wdzięczne za pomoc w zbiórce pieniędzy na dwie maszyny oraz w sfinalizowaniu rozbudowy, która w czasie pandemii stanęła pod znakiem zapytania.

Figura św. Józefa przed budynkiem opłatkarni

Bogu niech będą dzięki!

Mniszka na adoracji Najśw. Sakramentu

Blog,  Historia

Copyright © 2026 · Benedyktynki od nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu

SAKRAMENTKI '44
OCAL PAMIĘĆ - DAJ ŚWIADECTWO
SAKRAMENTKI '44 - OCAL PAMIĘĆ
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej
Chcę wiedzieć więcej Chcę wiedzieć więcej