Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek w naszym kościele przewodniczył Ks. Abp Antonio Guido Filipazzi, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Homilię odczytał Ks. Kan. Paweł Rokicki.
Homilia Ks. Abp. Nuncjusza:
Dzisiejszego wieczoru wkraczamy duchowo do Wieczernika, gdzie Pan Jezus w wigilię swojej Męki dokonał trzech gestów, które na zawsze zapisały się głęboko w sercu Kościoła i dzięki którym Kościół nadal żyje. Ustanowił Eucharystię. Obdarzył apostołów kapłaństwem. Pozostawił swoim uczniom przykazanie miłości.
Eucharystia, kapłaństwo i miłość braterska to rzeczywistości odrębne, ale głęboko ze sobą powiązane. A w ich centrum znajduje się Jezus Chrystus, który całkowicie oddaje się dla zbawienia ludzkości.
- W Eucharystii Chrystus nie zostawia jedynie wspomnienia o sobie ani prostego znaku swojej obecności: On naprawdę pozostawia siebie, daje samego siebie. Pod postaciami chleba i wina jest obecny pośród nas, aby każdy człowiek, w każdym czasie i w każdym miejscu, mógł spotkać Go i poznać Jego ofiarę na Krzyżu.
- Ta tajemnica dociera do nas poprzez posługę kapłanów. Jak śpiewa się w jednym z hymnów eucharystycznych świętego Tomasza z Akwinu: „I ten sakrament stworzon przez Pana / Zwierzon jest tylko władzy kapłana / Któremu wolność została dana / Brać go i innym podawać” (hymn „Sacris Solemniis”).
- Z Eucharystii rodzi się styl życia: miłość, która staje się służbą, nie szuka własnych korzyści, ale uniża się wobec innych – tak jak uczynił to Pan Jezus, obmywając stopy uczniom – miłość, która oddaje się bezgranicznie – tak jak uczynił to Pan Jezus na krzyżu.
W tutejszym klasztorze tajemnica Wielkiego Czwartku jaśnieje w sposób szczególnie wyrazisty. Tak, drogie siostry, to, co dziś wieczorem świętujemy, ma dla was szczególne znaczenie, ponieważ całe wasze życie toczy się wokół Sakramentu Eucharystii, wokół cichej i nieustannej obecności Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Jak bowiem naucza Kościół, eucharystyczna obecność Pana nie kończy się wraz z zakończeniem celebracji Mszy Świętej. Trwa ona nadal: Chrystus pozostaje wśród nas jako żywa i rzeczywista obecność, którą należy adorować. Wasze powołanie strzeże tej wielkiej tajemnicy.
I tak właśnie poprzez wasze życie poświęcone adoracji, podczas gdy ludzie wokół was biegają, krzątają się i rozpraszają w tysiącu zajęć i rozrywek, wskazujecie prawdziwy środek wszystkiego, jedyną rzecz niezbędną. Przypominacie całemu Kościołowi, że jeśli Chrystus jest obecny tutaj, tak jak na wszystkich ołtarzach i we wszystkich tabernakulach świata, to godzien jest adoracji!
Naprawdę potrzebujemy tego przypomnienia. Ciągle bowiem wisi nad nami niebezpieczeństwo oswojenia się nawet ze sprawami największej wagi: jeśli coś widzimy na co dzień, możemy w końcu przestać to dostrzegać. Nawet tajemnica Eucharystii podlega temu ryzyku: że zostanie uznana za coś oczywistego, a przez to niedoceniona, a nawet pogardzana.
Przypominał o tym Benedykt XVI w słowach skierowanych do kapłanów, które powinniśmy odnieść do nas wszystkich: „Bliskość niesie ze sobą również niebezpieczeństwo: że to, co święte, z czym nieustannie się spotykamy, stanie się dla nas przyzwyczajeniem. W ten sposób zanika pełen czci lęk. Uwarunkowani wszelkimi przyzwyczajeniami, nie dostrzegamy już tego wielkiego, nowego, zaskakującego faktu, że On sam jest obecny, przemawia do nas, oddaje się nam. Musimy nieustannie walczyć z tym oswojeniem się z rzeczywistością niezwykłą, z obojętnością serca, zawsze na nowo uznając naszą niewystarczalność i łaskę, jaką jest to, że On tak się nam oddaje” (Homilia, 20.03.2008).
Dlatego właśnie Wielki Czwartek zachęca nas do odkrycia na nowo zachwytu wobec Boga, który pozostaje z nami aż do końca czasów. Święty Jan Paweł II mówił w tym kontekście o „zachwycie eucharystycznym” (encyklika Ecclesia de Eucharistia, 6): zachwycie, który rodzi się, gdy umysł i serce, poruszone wiarą i miłością, pojmują, choćby tylko w niewielkim stopniu, wielkość daru, jaki Pan nam ofiarował.
Prośmy więc Pana, w tym tak świętym dniu, o łaskę dla nas i dla całego Kościoła: abyśmy nigdy nie przyzwyczaili się do Eucharystii! Prośmy w ten wieczór jej ustanowienia o łaskę, byśmy zawsze zbliżali się do tej tajemnicy z żywą wiarą, głęboką wdzięcznością i nieustannym uwielbieniem.
Tej nocy Jezus powtarza swojemu Kościołowi te same słowa, które skierował do Apostołów w noc, kiedy został zdradzony: „Zostańcie ze mną”. Przyjmijmy dzisiaj i na zawsze Jego gorące zaproszenie!















